4 gru, 2008

Posted by in Maskotki TedyKompaniet, Nowości | 0 Comments

Łosie na pomoc

Łosie

Łosie

W małym miasteczku, w którym urodził się Święty Mikołaj wszyscy z upragnieniem czekali na Boże Narodzenie – pięknie przystrojone domy, zrobione porządki, już nawet spadł śnieg i niczym puchowa pierzyna okrył pola i lasy. Ale gdy nadszedł ten piękny dzień złośliwe chochliki, które od dawna dokuczały mieszkańcom miasteczka spuściły z nieba złe gwiazdy i wysypały z nich trujący proszek. Pech chciał, że renifery Świętego Mikołaja, jako jedyne nie były odporne na działanie proszku. Zachorowały i nie były w stanie ruszyć się z miejsca. Święty Mikołaj był załamany. – Kto teraz dowiezie prezenty? Tak wiele ludzi na mnie czeka. Usiadł na ławce przed swoją chatą i próbował coś wymyślić.

Wiedział jednak, że bez swoich reniferów nie jest w stanie sobie poradzić. Nagle usłyszał dziwne odgłosy dochodzące z opustoszałej stajni. Po chwili jego oczom ukazały się dwa przepiękne łosie i chociaż może nie były aż tak efektowne, jak renifery Mikołaja, otworzył szeroko usta i powiedział -  ja chyba śnię. Jeden z łosi odezwał się, proponując Świętemu Mikołajowi pomoc – jest niedaleko stąd taki sklep Fajny Prezent (stamtąd właśnie przybywamy), jego właścicielka dowiedziała się o twoim kłopocie i natychmiast wysłała nas z pomocą. Zawieziemy cię, gdzie tylko chcesz, Święty Mikołaju.

Uradowany Mikołaj spojrzał w rozgwieżdżone niebo, jakby śmiejąc się ze złośliwych chochlików a już po chwili rozwoził z łosiami prezenty.

468 ad

Leave a Reply